anihilacja recenzja

Anihilacja – recenzja

Ci, którzy widzieli poprzedni film Alexa Garlanda, „Ex Machinę„, wiedzą czego się spodziewać po „Anihilacji„. Mamy tu do czynienia z kwintesencją opowieści science-fiction, pozornie opowiadającej o obcym zjawisku i katastrofie jaka wisi nad ludzkością, a tak naprawdę odwołującą się do rzeczywistości, która nie jest nawet w połowie tak kolorowa, jak iskrzenie, które pokrywa Strefę X.…

Bravo-Team-recenzja

Bravo Team – recenzja (PS VR)

Supermassive Games upodobało sobie wirtualną rzeczywistość, jak mało które studio dostarczając trzeci już tytuł PS VR – tym razem pod kontroler Aim. „Bravo Team„ to dwuosobowa strzelanka, w której wcielimy się w żołnierzy fikcyjnego państwa próbujących wyjść zwycięsko z zamachu na prezydenta w pełnym wrogów terenie. W demo „Bravo Team” mieliśmy okazję już zagrać z…

osadnicy narodziny imperium recenzja

Osadnicy: Narodziny Imperium – recenzja gry

Zostań przywódcą jednej z czterech cywilizacji: Rzymian, Barbarzyńców, Egipcjan lub Japończyków i poprowadź swój naród do ekonomicznego zwycięstwa! Buduj, zbieraj surowce, zawieraj umowy i plądruj sąsiadów. Osadnicy: Narodziny Imperium to gra przypominająca komputerowe Settlersy, która szalenie nam się spodobała… Liczba graczy: 1-4 Średni czas rozgrywki: 60-90 minut Poziom trudności: Dla średniozaawansowanych Niektórzy krzywią się na…

fruit ninja vr

Fruit Ninja VR – recenzja gry

Fruit Ninja wydany w 2010 roku na iOS był dla ekranów dotykowych niemal tym, czym Snake dla telefonów Nokii. Gra w idealny sposób wykorzystywała potencjał nowego interfejsu… Nic dziwnego, że na fali popularności wirtualnej rzeczywistości zdecydowano się przygotować wersję VR. O Fruit Ninja słyszał chyba każdy posiadacz smartfona. Siekanie owoców na ekranie dotykowym wymagało dużej…

Tajniacy - recenzja

Tajniacy – recenzja gry

W grach słownych największą frajdę sprawia nam poczucie więzi z drugim graczem, który albo błyskawicznie chwyta naszą myśl, albo wytęża mózgownicę wkraczając na ścieżki skojarzeń, na które sami byśmy nie wpadli. I w Tajniakach ten aspekt jest naprawdę mocno rozwinięty. Z góry uprzedzam –  nie da się przy nich tak głupkować jak w Kalamburach czy…

The Last Guardian – recenzja

Mało jest takich gier, które obrastają legendą na długi czas przed premierą. Na palcach jednej ręki policzyć można tytuły, które powstawały przez niemal dekadę. 9 lat musieliśmy czekać na kolejną grę Fumito Uedy. Było warto? Poprzednie gry japońskiego projektanta – Ico i Shadow of the Colossus – były tak wyjątkowe pod względem klimatu, oprawy graficznej…